Jak zarobić na kryptowalutach?

Jak zarobić na kryptowalutach? To jedno z popularniejszych pytań, które wraz z rozwojem branży kryptowalut i możliwościami zarobkowymi, jakie się z tym wiążą, coraz częściej przewija się w sieci. Jeśli zerkniesz do wyszukiwarki, to na pytanie o to jak zarobić na kryptowalutach znajdziesz prawie 300 000 wyników, a to niewątpliwie znaczy, że chociaż kryptowaluty wciąż są tematem niszowym, to coraz więcej osób zaczyna się nimi interesować. Zacznijmy od tego, że rynek zarabiania na kryptowalutach wcale nie jest tak łatwy, jak wielu osobom się to wydaje. Zanim zaczniemy tutaj zarabiać, będzie się trzeba wielu rzeczy nauczyć, zresztą jak w każdej innej, nowej branży, która pojawia się na rynku. Świat nie śpi, technologia idzie do przodu, i tylko od nas zależy jak szybko się jej nauczymy, a dalej jak szybko i czy zaczniemy na tych możliwościach zarabiać.

Z pewnością nieraz słyszałeś, że najlepiej zarabia się na innowacjach, na rzeczach, które dopiero pojawiły się na rynku, są mało popularne, jeszcze nie przeszły szału zainteresowania większej grupy ludzi i jeszcze wciąż nie weszły do mainstreamu, czyli głónego nurtu zainteresowań.

Tak samo kiedyś zaczynała branża internetu – gdy mało kto w nią wierzył, a nawet najbogatsi, jak choćby Bill Gates, potrafili powiedzieć, że nie widzą w tym sensu i nie są zainteresowani;) Ci, którzy wchodzą w nowe rynki mają bez dwóch zdań największą szansę dużego zarobku na nich, chociaż oczywiście nie jest to w zaden sposób zarobek gwarantowany, ponieważ nowy rynek = duże ryzyko. Jeśli wypali, tak jak internet, facebook, youtube, przeglądarki, portale społecznościowe, itd itp, wtedy będzie można na nim zarobić niezłe pieniądze, ale nikt nie powiedział, że z pewnością każda nowa technologia czy pomysł wypalą. Ryzyko jest wysokie, i to wyłącznie od Ciebie i Twoich decyzji zależy, czy jesteś w stanie ryzyko podjąć, czy też nie.

Bono, gdy kupował akcje Facebooka nie mógł być stuprocentowo pewny, że zarobi na nich miliony, zwłaszcza, że wielu mu to odradzało, ba – nawet śmiało się po kątach. Ale to była jego decyzja i zaryzykował akurat tutaj. I na tym wygrał. Ale oczywiście wielu nie wygrało: Ci którzy nie spróbowali, nie kupili, lub po porstu zainteresowali się inną branżą a ta akurat się nie udała. Cóż, życie, ryzyko wpisane w branżę.

Mówimy o tym od razu na początku tak, żebyś wiedział, że opisywane w internecie cud historie milionerów kryptowalutowych owszem, są często prawdziwe, ale i wymagały od tych ludzi pojęcia dużego ryzyka. Być może super najwyższy moment na zarabianie na kryptowalutach już minął, a być może wciąż jest to wielki początek branży, która za kilka czy kilkanaście lat zrewolucjonizuje świat płatności i finansów, i wówczas podjęcie decyzji i zarabianiu na kryptowalutach dzisiaj, za pół czy za rok, może się okazać najlepszą rzeczą, jaką w życiu zrobiłeś.
Albo najgorszą:)
Tego nie wie nikt.

Jak mawia klasyk: jeśli nie spróbujesz, to się nie dowiesz. A czasem lepiej jest spróbować i potem żałować, niż nie spróbować wcale i resztę życia wyrzucać sobie to, że się nie spróbowało.

Przemyśl to dobrze.

Ok, a teraz przejdźmy już do konkretów, czyli jak zarobić na kryptowalutach?
Jakie masz możliwości?
Na co warto zwrócić uwagę?
Jakimi metodami zarabiania kierują się ludzie, którzy już zaczęli działać w tej branży i mają pierwsze efekty?

Jak zarobić na kryptowalutach?

1.Kupuj tanio, sprzedawaj drogo.

To pierwsza i chyba najbardziej podstawowa metoda zarabiania na krypto, od której zaczyna większość osób. Start jest stosunkowo prosty: wystarczy zarejestrować się w miejscu, w którym można kupować i sprzedawać kryptowaluty, może to być np. internetowy kantor wymiany walut cyfrowych, czy giełda kryptowalut. Następnie weryfikujemy się na takiej giełdzie i od momentu zatwierdzenia weryfikacji, mamy już dostęp do swojego panelu i możemy tam kupować i sprzedawać kryptowaluty. Zasady są stosunkowo łatwe, ale należy ich mocni przestrzegać, i uważac na to, co się robi, żeby przez kliknięcie złego przycisku nie sprzedac np. swoich coinów (kryptowalutowych monet) taniej niż się je kupiło. Kupić tanio: to znaczy wtedy gdy kurs kryptowaluty spada, najlepiej jak najbardziej. Na wykresacj jest to oznaczone kolorem czerwonym i minusem. Sprzedać drogo: to znaczy wtedy, gdy kurs danej kryptowaluty rośnie, najlepiej jak najmocniej i przebija cenę, za którą ją kupiliśmy. Oznaczenie zwykle na zielono.

Dwie metody kupna i sprzedaży:
Pierwsza: na tzw shorty, czyli po kupieniu kryptowaluty czekamy aż skoczy ona w górę o 3-5% i sprzedajemy, zarabiając małe procenty. Przy dobrym wyborze coina można w ten sposob działać nawet w trybie dziennym.
Druga: na tzw. long term, czyli po kupieniu kryptowaluty nie sprzedajemy jej od razu, tylko odkładamy np na rok, czy dwa i traktujemy to jako „inwestycję” długoterminową. Większość osób chwali sobie właśnie ta drugą formę, bo przy rozwoju krypto rynku można na niej zarobić nawet kilkaset procent, chociaż jak to na giełdzie – nie ma na to gwarancji.

2.Zacznij kopanie kryptowalut

Kopanie kryptowalut to nic innego jak ich „wytwarzanie” lub może lepiej „wydobywanie” zgodnie z zasadami wydobycia danej kryptowaluty. Aby rozpocząć kopanie należy najpierw kupić odpowiedni do tego sprzęt, lub ewentualnie zdać się na wynajem, albo na tzw kopanie w chmurze, czyli kupienie w firmach, które zawodowo zajmują się kopaniem kryptowalut tzw. kontrakt, który sam, bez naszego udziału wydobywa dla nas „monety”. Kopanie kryptowalut to krótko mówiąc to coś, od czego wszystko się zaczyna w świecie krypto. Bez kopania nie ma coinów, nie istnieją też kryptowaluty. Wielu fanów kopania podkreśla też, że w obecnych, zwariowanych dla rynku czasach, kopanie jest najbezpieczniejszą formą zarabiania na kryptowalutach.

Jak można kopać?

Po pierwsze: na własnym sprzęcie czyli tzw koparce do kryptowalut.

Koparkę można kupić w sieci, na aukcjach, u producenta, zarówno nową jak i używaną. Ceny w zależności do sytuacji na rynku i mocy danej koparki wahają się od ok 9000 zł do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Im większa moc danej koparki, tym większy zysk z kopania.
Warto tutaj pamiętać, że obsługiwanie własnej koparki w warunkach domowych wiąże się z wieloma utrudnieniami i dlatego nie jest to opcja dla każdego, o czym zresztą przekonało sie mnóstwo osób, które chciały mieć „swoje” koparki bo jak to mówią, co własne to własne, a z czasem okazało się, że te koparki generują im mnóstwo problemów. Wśród nich można tu wymienić: wszelkiego rodzaju awarie, których sam właściciel naprawić nie potrafi, więc musi do tego odpłatnie wzywać specjalistów, a tych jest niestety na rynku niewielu i się mocno cenią, comiesięczne wysokie rachunki za prąd, bo trzeba pamiętać, ze koparka musi być przez 24 godziny na dobę podłączona do prądu a to powoduje nabijanie przynajmniej kilkusetzłotowych rachunków za prąd. Do tego dodajmy, że kosztem sporym jest też zadbania o odpowiednią wentylacje pomieszczenia w którym stoi koparka, chłodzenie oraz inne dodatkowe wydatki o których laik nie ma pojęcia. I tak często okazuje się, że wymarzona koparka generuje więcej strat i kosztów, niż faktycznych zysków. Pewnie dlatego opłaca się mieć własną dużą kopalnię kryptowalut, a nie pojedyncze sztuki, które nie wyrabiają na pokrycie kosztów.

Po drugie: na cudzym sprzęcie czyli kupując tzw kontrakty na kopanie kryptowalut w firmach trzeciach

Na dzisiaj jest to zdecydowanie najprostsza, najłatwiejsza i najwygodniejsza opcja kopania, przy czym ma jedną wadę: musimy wybrać tu taką firmę, do której mamy możliwie wysokie zaufanie, ponieważ nasze pieniądze wydane na kontrakt, czyli podpięcie nas do sprzętu firmowego, są w rękach firmy, a nie naszych. Dlatego też wiele osób zauważa, że kontrakty choć najprzyjemniejsze, bo zupełnie dla nas bezobsługowe, są również bardzo ryzykowne. Nigdy nie wiadomo jak zachowa się firma w różnych sytuacjach, być może będzie OK i będzie nam się w niej kopało rewelacyjnie, a być może okaże się, że za jakiś czas jej właściciel się ulotni razem ze środkami. Tak, więc, jeśli chciałbyć kopać bez wysiłku i lekko – na kontraktach, to dokładnie sprawdź firmę,w której kupisz kontrakty, tak byś wewnętrznie czuł do niej możliwie duże przekonanie. Z miejsca zrezygnowalibyśmy z firm, w których właściciele nie są znani z imienia i nazwiska, którzy nie mają zarejestrowanej firmy, siedziby itd. Jeśli zależy Ci na tym, by Twoje środki były możliwie bezpieczne, to musisz o tym wszystkim pamiętać.

Przykładową firmą, która sprzedaje moc obliczeniową do kopania kryptowalut jest np prowadzona przez polskich właścicieli firma Independent Enterprise  – tu możesz nie tylko sprawdzić wpis KRS firmy w Polsce, ale i osobiście porozmawiać z każdym z właścicieli, ponieważ ich profile są na Facebooku, można do nich zadzwonić, dopytać, a nawet przyjechać do serwerowni i zobaczyć ich koparki na własne oczy.

Przede wszystkim pamiętaj, że jesli chodzi o to jak zarobić na kryptowalutach, to musisz zawsze brać pod uwagę ryzyko, ale i dokładnie sprawdzać firmy, z których usług czy produktów chcesz skorzystać.

3.Graj na spadkach i wzrostach kryptowalut

Uwaga: to już jest opcja, którą zaleca się osobom mającym pojęcia czym jest giełdowa, czy forexowa gra na dźwigni i jak duże wiąże się z nią ryzyko. Zarabianie na kryptowalutach poprzez tzw. granie na spadki lub na wzrosty wymaga od nas dużej wiedzy z zakresu rynku, aktualnej sytuacji na kryptowalutach, spekulacji a także analizy technicznej i makroekonomii. Jeśli pierwszy raz słyszysz to tych rzeczach, to nawet ni epróbuj tak zarabiać, bo więcej stracisz, i to w krótkim czasie. Najpierw kursy, szkolenia – przynajmniej kilka miesięcy grania na tzw demo i dopiero potem mozesz spróbować. Myślimy, że opcja trzecia, czyli dźwignia i granie na giełdach kryptowalut z dźwignią, to najbardziej ryzykowny sposób zarabiania na kryptowalutach i należy go przemyśleć 10 razy.

4.Korzystaj z opcji bez inwestycji

Taką opcją jest tzw. klikanie darmowych kryptowalut w sieci – szalenie mozolne, długotrwałe i dające marne zyski, ale dla osób które naprawdę nie mają srodków na kupno czy kopanie kryptowalut, jest to jakaś opcja. Przy czym podkreślimy ponownie: zarobek na niej będzie minimalistyczny, przy dużym zaangażowaniu może to być np kilka $ miesięcznie…

Ciekawą opcją są też Airdropy, czyli możliwość dostania za darmo dopiero powstających kryptowalut, które jeszcze nie mają żadnej wartości, ale być może będą ją miały kiedyś. O tym będziemy pisać w kolejnych artykułach.