Kopanie kryptowalut na koniec 2018

Ostatnie miesiace ubiegłego już roku 2018 była niestety (bo inaczej tego ująć się nie da) bardzo ciężkim finansowo okresem dla wielu górników kryptowalut (tak nazywamy osoby, które zajmują się kopaniem), dla których podstawowym źródłem dochodu stało się w zeszłym roku właśnie kopanie. Gdzie szukać przyczyn takiego pogorszenia się sytuacji na rynkach krypto? Daleko szukac nie trzeba… powodami były i są trwające nadal spadki cen kryptowalut, które w momencie sprzedawania ich na pokrycie cen prądu za kopanie, dawały wiećej na minus niż na plus.

Spadki cen kryptowalut a rachunki za prąd

Wprawdzie sam prąd nie podrożał w roku 2018 (i wszystko wskazuje na to, że nie podrożeje jeszcze w 2019), to jednakże gdy ceny sprzedaży wykopanych kryptowalut spadły to okazało się że górników, szczególnie tych małych, domowych, o wyjatkowo skromnym zapleczu finansowym, najzwyczajniej w świecie nie było stać na to by płacić za prąd, ponieważ byliby zmuszeni do tego, by sprzedać na rynku spadków praktycznie wszystko to, co udało im się w danym miesiacu wykopać, a nawet dokładać do tego, co z gruntu rzeczy jest po prostu nieopłacalne. W lepszej sytuacji byli górnicy, którzy już wcześniej odkładali na czarną godzinę i mieli zaplecze pieniedzy na to, by przetrzymać spadki i dopłacać za prąd z własnej kieszeni.

O co chodzi z tym prądem skoro nie podrożał?

W tym krótkim przykładzie wyjaśnimy Wam jak to działa.
Przypuśćmy, czysto teoretycznie, że nasz górnik kryptowalutowy kopie sobie w domu, na jednej czy dwóch własnych koparkach, np drugą co do kapitalizacji kryptowalutę, czyli Ethereum. Ethereum w poczatkach roku 2018 kosztowało na rynki nawet ponad kilkaset dolarów, co sprawiało, że sprzedajć 1 ETH otrzymywaliśmy np 600$ .
Idąc dalej tym tokiem, jeżeli rachunek za prąd taki górnik miał np na 1000 zł, to sprzedał wówczas pewną niewielką część swojego „urobku”, czyli wykopanego Ethereum i już z tej sprzedazy miał zapewnione właściwe środki na pokrycie takich swoich zobowiązań za prąd, a reszta stanowiła dla niego zysk.

Ale niestety rynek bywa kapryśny i nie da się przewidzieć czy ceny kryptowalut pójdą w górę, czy w dół, i stało się tak, że poszły w dół. Koniunktura mocno się zmieniła. W ostatnich miesiąch 2018 krypto ETH kosztował 90-150$, zatem górnik musiał sprzedać więcej tego, co wykopał, żeby starczyło na prąd. I to znacznie wiecej! .
Skutki? Okazało się, że kopanie kryptowaluty nie wyszło mu n aplus, a jeszcze nierzadko musiał dopłacić, bo sprzedanych eth nie wystarczyło na rachunki za prąd.

Ryzyko kopania kryptowalut

Musimy wiedzieć, że ryzyko kopania kryptowalut w założeniu, że zerkamy na nie przez pryzmat chwili obecnej, czyli TU I TERAZ, a nie przez długofalową perspektywę jaką mogą one nam dać w nieokreślonej w przyszłości, jest więc bardzo wysokie. Nikt, żaden ekspert, trader ani ekonomista nie jest w stanie przewidzieć jak zachowają się rynki i jak wpłynie na cenę wydarzenie w polityce, fake news itd, ani też czy na pewno kryptowaluty odbiją.

Zalety Proof of Work czyli dlaczego warto kopać na własnej koparce?

Głównym tematem tego artykułu będą najważniejsze Zalety Proof of Work czyli próba pokazania Ci argumentów, które odpowiadają na pytanie: dlaczego warto kopać na własnej koparce? Dlaczego to własny, posiadany w domu sprzęt daje Ci najwięcej niezależności, swobody działania i jednocześnie nieograniczonego dostępu do własnych środków i własnego urobku, bez proszenia się o cokolwiek osób trzecich?

Przesledźmy zalety Proof of Work na własnej koparce, w punktach:
Krok po kroku.

Mamy nadzieję, że te prosto wymienione zalety pozwolą Ci na szereg przemyśleń co do tego czy chcesz mieć takie korzyści decydując się na własną koparkę do kryptowalut.

koparki

Pierwsza i bardzo ważna rzecz: Twój sprzęt, Twoje zasady, Twoja odpowiedzialność. Nie musisz polegać na nikim innym, – to Ty o wszystkim decydujesz.

Druga rzecz: to, co codziennie wykopie Twoja koparka, jest Twoje i nie musisz się tym z nikim dzielić. To co wykopie miesięcznie – masz 100% dla siebie.

Rzecz trzecia: to Ty sam kupujesz sprzęt, wybierasz na rynku cenę, decydujesz czy stawiasz na nowe, czy na używane, wykładasz swoje pieniądze i dalej za cały sprzet, jego odpowiednie utrzymanie i serwis jesteś odpowiedzialny. Jeśli czego nie wiesz, wzywasz fachowców, ale nikt w żaden sposób nie może Ci mówić co możesz robić ze sprzętem, a czego Ci nie wolno. Tutaj zasady są Twoje.

Rzecz kolejna : masz całkowicie nielimitowany i ograniczony tylko do własnych potrzeb dostęp do całości tego, co na danej koparce do kryptowalut wykopiesz. Wypłaty robisz kiedy chcesz.

Na giełdzie sprzedajesz kiedy chcesz. Masz swobodny dostęp do zarządzania kapitałem wykopanym i nie jest on w żaden sposób ograniczany, czyli jeśli np jesteś w silnej potrzebie finansowej, to nie musisz czekać na zadne terminy wypłat, minima itd – po prostu wypłacasz i sprzedajesz to, co się na Twoim sprzęcie wykopało. Bez gadania.

Możesz sobie swobodnie przełączać kopanie z jednej kryptowaluty na inną, oczywiście zakładając, że się na tym znasz.

Sam zarzadzasz własnymi pieniędzmi i nie scedowujesz tego na osoby trzecie.

Najczęściej powyższe argumenty skutecznie przemawiają do większości osób, które chcą dopiero zacząć kopanie kryptowalut i szukają opinii w tym temacie, ale niestety po zaletach, trzeba się też zapoznać z wadami, ponieważ mogą one skutecznie ostudzić emocje 😉

O wadach własnej koparki porozmawiamy w kolejnym artykule.