Zarabianie na kryptowalutach – plusy i minusy

Zarabianie na kryptowalutach, zresztą podobnie jak każda inna forma zarabiania, niesie za sobą i duże możliwości zarobku, zwłaszcza, że to branża nowa, która dopiero przeciera szlaki, ale i pewne ryzyko, które z racji właśnie tej stosunkowej nowości branży, jej słabego wciąż uregulowania i dużych „emocji”, jest bardzo wysokie. Mówi się, że w branżę kryptowalut można „wejść” już za kilka dolarów, co jest kuszące dla wielu osób, które chciałyby tutaj zarabiać, a z taką sumą wejścia na prawdziwych giełach firm i spółek nie miałyby żadnych szans na wejście. I jest to oczywiście prawda, bo zarabianie na kryptowalutach można zacząć już od kilku dolarów, ale trzeba pamietać tutaj, ze ta opcja ma mnóstwo plusów ale masę minusów o których musisz wiedzieć.

Pierwszy MIT: „Nie stać mnie na Bitcoina”. Otóż większość ludzi myśli, że skoro 1 BTC kosztuje np 8, 9, czy 10 tysięcy dolarów, to żeby go mieć musieliby najpierw zebrać tak duże dla wielu pieniądze. Nie jest to naturalnie prawda, ponieważ nie musisz kupować całego Bitcoina. Możesz za kilka $ nabyć jego cząstkę:) Tak samo jak dolar nie jest miarą ostateczną, bo możesz nie mieć w portfelu dolara,ale mieć kilka centów, czyli właśnie takich „cząstek”. Przekonanie, ze kogoś nie stać na bitcoina, czy na inne kryptowaluty jest więc błędne. Bitcoin jest drogi, ale jego cząstka wcale nie. Można też swobodnie dokupywać sobie z czasem kolejne cząstki, czy to BTC, aktualnie najpopularniejszej kryptowaluty na świecie, czy też innych kryptowalut, określonych też jako „altcoiny”.

Ale kończąc ten wstęp, przejdźmy do głównego tematu, czyli tego jakie są plusy i minusy zarabiania na kryptowalutach, jakie są zalety i jakie są niebezpieczeństwa.

Na początek:

Plusy zarabiania na kryptowalutach

Nowa branża, większe możliwości. Kryptowaluty to „coś” co dopiero przenika do większej liczby ludzi, i dopiero staje się dla nich atrakcyjne. Fakt, że najlepszy interesz zrobili na kryptowalutach Ci, którzy kupili je w ok rok po starcie, ale nie zmienia to faktu tego, że nadal jest to szalenie ciekawa opcja pomnażania pieniędzy. Podobnie jak każda nowość, która wchodzi na rynek – niesiebie ze sobą masę innowacji i jest najbardziej opłacalna jeśli chodzi o inwestycję, w swojej fazie początkowej. I wtedy warto w taki nowy rynek zainwestować, by kiedyś, gdy już wejdzie mocno do mainstreamu – móc, kolokwialnie rzecz biorąc spijać śmietankę i cieszyć się tym, że już się to ma, gdy cena rośnie.

Duże przebicie ceny. Rosnąca popularność kryptowalut i niski próg wejścia w ten rynek sprawiają, że inwestowaniem i zarabianiem na kryptowalutach zainteresowani są zarówno wieksi gracze, jak i Ci drobni, którzy na taką „grę” moga sobie pozwolić. Duże „pompki” na rynkach również przyczyniają się do wzrostu zainteresowania rynkiem kryptowalut, a co za tym idzie na szaleństwo wzrostów i spadków cen teog „dobra”. I tak jak na regularnych giełdach mamy wzrostu max kilku procent akcji firm, walut itd, tak na rynku kryptowalutowym wzrosty te sięgają kilkadziesiąt procent miesięcznie, kilkaset a nawet kilkaset tysięcy procent w skali roku, dwóch trzech. Potencjał zarobkowy jest więc bardzo duży, co „kusi” do spróbowania tutaj swoich sił. Niestety rynek nigdy nie idzie tylko w górę, więc podobne procentowo mogą być i straty.

Stosunkowa prostota obsługi tego rynku. Na start wystarczy niewiele wiedzy by zacząć: własny portfel, konto na giełdzie lub w kryptowalutowym kantorze i już można zacząć sprzedawać i kupować swoije coiny. Po nauczeniu się kilku podstaw, nawet laik jest w stanie na tym rynku działać.

Możliwość zarobienia stosunkowo wiele w krótkim czasie. Oczywiście przy odrobinie szczęścia. Ta zaleta kusi wiele osób do szybkiego wejścia w ten rynek, co dla wielu staje się hitem, ale i dla wielu prawdziwą próbą sił i nerwów, bo wbrew pozorom nie jest to rynek tak łatwy, jak wielu osobom się wydaje.

Wizja przyszłości. Jeśli dokładnie przyjrzeć się temu, czym jest blockchain i jaki możesz mieć kiedyś wpływ na wiele branż, i firm które już wdrażają rozwiązania na blockchainie, i jaka jest ideologia samych kryptowalut, to można zakładać, że w przyszłości będą one znacznie więcej warte, niż dzisiaj. A co za tym idzie – potencjał przyszłościowy (nie aktualny, ale przyszłościowy!) jest ogromny.

Wiele możliwości zyskania na branży kryptowalut: to nie tylko kupno taniej i sprzedawanie drożej, ale i opcja hodlowania kryptowalut, czyli kupowania wyłącznie po to, by być może zyskać w przyszłości, opjca tradingu krótkoterminowego, opcja kupna dla używania i płacenia w kryptowalutach, opcja zarabiania na kopaniu kryptowalut, czyli ich wydobywaniu, co przy ograniczonej odgórnie liczbie większości kryptowalut jest bardzo zyskowne i perspektywiczne, ale i bardzo długotrwałe.

A teraz:

Minusy zarabiania na kryptowalutach

Nowa branża, większe zagrożenia.

Nowa branża, jaką są kryptowaluty niesie za sobą również szereg nowych zagrożeń, jak kazdy dopiero kształtujący się rynek miewa potknięcia i zadyszki, miewa ludzi, którzy chcą zbyt mocno wykrozystać jej potencjał i stają się spekulantami, którzy całkowicie legalnie mogą Cię „wystraszyć”, tak byś sprzedał im taniej a oni mogli kupić drożej itd. Każda nowa, wprowadzana na świecie technologia, zwłaszcza taka na etapie wdrożeń, może też mieć różńe obsuwy, błędy itd – a to zwiększa ryzyko dla osób, którzy zdecydowali się w tą nowość „wejść” swoim kapitałem. To, co dla inwestora jest plusem, dla mało obeznanej osoby może być dużym minusem.

Duże skoki cen. Niewprawny inwestor może się na rynku kryptowalut „złapać” na zakupy na górce, w momencie gdy kryptowaluta osiąga w danym okresie maximum swojej popularności, a potem zaczyna gwałtownie spadać. Spadki te mogą sięgac kilkadziesiąt ale i kilkaset procentowy, więc ludzie o słabszych nerwach i patrzący krótkofalowo mogą na tym rynku sporo stracić: szczególnie jeśli sprzedadzą swoje kupione wcześniej kryptowaluty na dużej obniżce ceny.

Brak jednoznacznych regulacji podatkowych jeśli chodzi o rozliczanie się z zysku zrobionego na handlu kryptowalutami. Przepisy w wielu krajach są wciąż niejasne, również w Polsce stanowisko Ministerstwa Finansów zmieniało się w roku 2017 i 2018 kilka razy, i wciąż nie jest jasne, co wprowadza wielkie zamieszanie wśród osób, które chca legalnie zarabiać na kryptowalutach, rozliczać się z zysków i płacić podatki. Brak ujednolicenia przepisów staje się też często zaporą do wejścia na rynek dużych graczy, którzy nie mogą sobie pozwolić na legislacyjną niepewność.

Fake newsy dot. poszczególnych projektów kryptowalutowych. Zamieszanie, jakie na rynku wprowadzają fałszywe informacje dotyczące różnych coinów sprawiają, że ludzie wprowadzeni w błąd kupują lub sprzedają na fazie emocji, a nie chłodnej kalkulacji i niekoniecznie potem na tym zyskują.

Brak jakichkolwiek gwarancji państwowych, rządowych, bankowych i projektowych. Jednym słowem należy zakładać , że ryzyko przy inwestowaniu w kryptowaluty jest ogromne, i należy je zawsze brać pod uwagę. Żadnych zapewnień, że się uda ani że ten rynek „wypali”.

Ryzyko, że się nie zarobi, albo wybierze projekt kryptowalutowy, który nie jest żadną innowacją, ale zwykłym oszustwem, scamem, i próbą wyłudzenia środków przez cwanych twórców danego projektu. Aktualnie na rynku jest ponad 1700 różnych kryptowalut, przy czym zakłada się że nawet 60% z nich może nie mieć zadnego realnego sensu istnienia i rozwijania przez deweloperów, bo zostały stworzone tylko po to, by ktoś konkretny zebrał środki z rynku , a potem powiedział ups, nie udało się. Należy tu zwrócić szczególną uwagę na mocno ryzykowne projekty ICO – to początkujace kryptowaluty, których twórcy mają jakąś wizję i plan, albo udają że ją mają, i zbierają poprzez ICO środki na realizację swoich planów. Niestety samo ICO, czyli zbiórka na projekt moze się okazać kompletną klapą, dlatego inwestowanie w kryptowaluty na tej fazie rozwoju, a w zasadzie startu jest szalenie ryzykowne i nie jest zalecane osobom, które nie mają świadomości jak działa ten rynek, nie robią własnego sprawdzania projektu, nie czytają white paper, czyli dokumentu w którym od A do Z opisany jest plan danej kryptowaluty itd.

Nie bez powodu nawet Google i Facebook swojego czasu blokowały możliwość reklamowania projektów w fazie ICO.
Jeśli więc staniesz przed wyzwaniem zainwestować w jakieś ICO, czy nie, to najpierw 10 razy sprawdź projekt, twórców, deweloperów i możliwości i dopiero wtedy zdecyduj na chłodno, czy aby na pewno chcesz w to włożyć swoje pieniądze. Aktualnie projekty w fazie ICO są po prostu najbardziej ryzykowne z całej branży możliwości jakie dają kryptowaluty. Trzy razy pomyśl, potem zrób.

Podejmując zatem własną, i nieprzymuszoną przez nikogo decyzję o tym, że będziesz zarabiał w tej branży, lub też nie będziesz warto zapoznać się kilkukrotnie z powyższymy punktami tak, żebyś wiedział, czego możesz oczekiwać i co dobrego może Cię dzięki temu spotkać, albo wręcz przeciwnie, jakie jest ryzyko takich inwestycji i takiego sposobu zarabiania.

Musisz tu pamiętać, że ostatecznie to tylko Ty i wyłącznie Ty jesteś odpowiedzialny za decyzje, któe podejmujesz, dlatego przemyśl je dokładnie tak, żebyś w razie zejścia rynku w stronę strat i mocniejszego ryzyka, nie obwiniał nikogo innego, zwłaszcza, że w/w punkty, które są plusami i minusami, znasz od początku.

Pamiętaj też o podstawowej, złotej zasadzie inwestowania: nigdy nie inwestuj w NIC pieniędzy, których nie możesz stracić i które znacząco nadwyrężyłyby Twój domowy budżet czy doprowadziły do pogorszenia Twojego codziennego życia.. Jeśli inwestujesz coś z zamiarem zysku, czy to będą kryptowaluty, złoto, diamenty, waluta, nieruchomości itd: zawsze będą się z tym wiązały ryzyka i zagrożenia, i w każdym przypadku można stracić.

Zysk natomiast jaki potencjalnie można osiągnąć, jest niejako premią za podjęcie takiego ryzyka i w żaden sposób nie powinien być przez nikogo gwarantowany. Na świecie tak naprawdę nie istnieje coś takiego jak gwarancja, a już na pewno nie w branży inwestowania w nowe technologie, wizje, ideologie, firmy itd.

A tu chyba nikt nie będzie się sprzeczał, że kryptowaluty to szalenie nowa branża i może się w niej zdarzyć praktycznie wszystko.

Działaj i bądź czujny!
Zawsze patrz na potencjalne zyski, ale i maksymalnie obniżaj ryzyko.
Bo całkowicie nigdy nie będziesz go w stanie wyeliminować.